Monthly Archives:Wrzesień 2017

  • Na Gołębiej Twój płaszcz zaczepił mnie…

    Lato nieubłaganie się kończy, a Kraków przycichł. Jarmarczne tony ustępują cichej melancholii. Na Brackiej pada deszcz. W cieplejsze dni jeszcze przepłynie ulicami tłum turystów, ale wieczory już należą do klimatycznych knajpianych piwnic.

    Dzisiaj będzie o nowych nabytkach do naszej krakowskiej biblioteczki. Na jesień ludzie spokojnieją, sycą ciała i dusze przed ciężkim czasem zimy. A jest czym :). Krakowskie stoły uginają się od jesiennych przysmaków. W menu restauracji wkradły się grzyby, dynie, pierwsze owocowe przetwory, orzechy i grzane wino. Zanim ruszycie na miasto sprawdźcie gdzie zaprowadzą Was nasze „przewodniki”. Na półce ląduje „Gołębnik” Andrzeja Nowakowskiego i „Zrób to w Krakowie” mające trójkę pomysłodawców i wielu autorów w postaci mieszkańców Krakowa.

    „Gołębnik” można porównać do cichego, pełnego zamyśleń spaceru po korytarzach, pokojach i podwórzach Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pan Andrzej Nowakowski prezentuje bardzo osobisty zbiór fotografii, przepięknie wydany i pełen subtelnego uroku.

    Niezwykle wyrafinowane oko fotografa nawet z koślawej umywalki pamiętającej poprzednią epokę potrafi uczynić melancholijne wspomnienie o Alma Mater. Fotografie na najwyższym poziomie kultury estetycznej. Piękno dostrzeżone w detalach, prostota, miękkie łagodne światło. To wszystko ma w sobie coś z niezwykłego wyrafinowania sztuki japońskiej.

    Jest też trochę historii miejsca, zabudowy i samego wydziału, podanej w lekki i ciekawy sposób przez Andrzeja Romanowskiego.

    Aż się chce trafić do Krakowa w jesienny, błękitny dzień, a kiedy na chwilę przestanie dżdżyć ruszyć na Gołębią 20 i długo skradać się, przemykać po zaułkach Uniwersytetu.

    Druga propozycja, która trafia do biblioteczki, to już przewodnik bardziej „turystyczny”.

    Ciekawa formuła pozwala spojrzeć na Kraków od nieco innej niż zazwyczaj strony. Ludzie Krakowa- tak zwani „nowi mieszczanie” pokazują co interesującego według nich można zobaczyć w Krakowie. Takie wycieczki i atrakcje poza stałą, ustaloną ścieżką zwiedzacza zabytków.

    Kraków z perspektywy krakowskich architektów, kucharza, literaturoznawcy, socjologa, studenta, a nawet księdza staje się wreszcie tak złożony i ciekawy jaki jest w rzeczywistości. Bo w końcu „Nie od razu Kraków zbudowano”. Kraków ciągle jest w budowie. Dziś może nawet bardziej niż kiedykolwiek.

    Obie te książki wydane są dwujęzycznie, a więc każdy turysta, który radzi sobie z językiem polskim lub angielskim skorzysta.

    Wprawne oko wyłapie na zdjęciach fajną zmianę jaka nastąpiła w mieszkaniu :). Na pewno o tym jeszcze napiszę, ale gdyby ktoś chciał się wypowiedzieć proszę o komentarz w tej sprawie. Jak jest konkurs, to będzie i nagroda.

    Na początek jesieni dla Was od Marka, od Artura, od Krakowa i od nas…